Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Wpisy otagowane : zlota-godzina

Mroźny listopadowy poranek

vitoos

Wczoraj rano, mimo choroby zerwałem się przed świtem i pojechałem na zdjęcia. Panował delikatny mróz i bezwietrzna pogoda. Już prawie odwykłem od takich widoków na niebie, jakie na mnie czekały. Naładowałem swoje wewnętrzne baterie i grzecznie wróciłem do domu dalej chorować.

FOT. WITOLD OCHAŁ WSCHÓD SŁOŃCA AKACJE NOCKOWA POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI PODKARPACIE

Spontan o zachodzie

vitoos

Kolejne spontaniczne wyjście na fotografowanie zachodu słońca. Na niebie nie było zbyt wiele chmur, a chylące się ku horyzontowi słońce zazłociło okoliczne pola. Dodatkowo udało mi się uchwycić młodziutki Księżyc goniący zachodzącą gwiazdę.

Mgły i opary

vitoos

Było deszczowo i zimno. Od rana do wieczora. Tydzień temu we wtorek pogoda nie nastrajała do wyjścia z domu, a co dopiero do fotografowania. Nauczony doświadczeniem i wspomagany mapami satelitarnymi postanowiłem jednak nie odpuszczać i wyjść z domu. Na miejscu czekałem długo, ale w końcu zza podnoszącej się powoli mgły, czy też pary poopadowej wyłoniło się słońce. Cudowny spektakl trwał kilka minut i niebo zrobiło się błękitne.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE WIECZOREM MGŁA OPARY PARUJĄCE POLA SŁOŃCE ZŁOTA GODZINA ZACHÓD SŁOŃCA

Przy szlaku

vitoos

Ubiegły czwartkowy wieczór jak większość wieczorów spędziłem w terenie z aparatem. Na niebie po całym bezchmurnym dniu pokazało się kilka chmurek i liczyłem na ciekawy zachód słońca. Na miejsce fotografowania wybrałem okolicę dziwnego ni to drzewka, ni to krzaka, na którym znajdują się znaki kierunkowe do Santiago de Compostela. Jedna z dróg do tego miejsca prowadzi kilkaset metrów od mojej chałupy.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE SZLAK DO SANTIAGO DE COMPOSTELA ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA

Księżyc i Słońce

vitoos

W sobotę tak się na niebie poukładało, że w jednym kadrze zmieściłem i zachodzące słońce i znajdujący się jeszcze całkiem wysoko na niebie księżyc.

Punkt orientacyjny

vitoos

To były początki kwitnienia rzepaku. Dokładnie miesiąc temu zrobiłem te zdjęcia podczas zachodu słońca. Urokliwe drzewko na skraju młodego lasu widać z wielu pobliskich górek. Jest to jeden z moich punktów orientacyjnych w terenie.

Przed zmrokiem

vitoos

Tak się składa, że ostatnio nie ma jakichś spektakularnych zachodów. Na szczęście mam jeden (z kilku) zaległy sprzed około dwóch tygodni. Nabiegałem się wtedy sporo, bo chciałem sfotografować nie tylko brzozy, ale także sad, ktory chwilkę temu tutaj pokazywałem.

2018_04_25_0962018_04_25_10612018_04_25_0882018_04_25_1021

Kępa na pustkowiu

vitoos

Dookoła pustkowie, żadnych domostw, a przy drodze kilka brzóz i krzyż między nimi. To jedna z kolejnych miejscówek, które niedawno odkryłem rzut beretem od domu i aż dziw, że wcześniej nie wiedziałem o tym miejscu. Miałem tyle szczęścia, że akurat wtedy trafił mi się jeden z piękniejszych zachodów, jakie fotografowałem w tym sezonie.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE SIELEC ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA CHMURY KOLOROWE NIEBO WIOSNA BRZOZY

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci