Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Wpisy otagowane : sarna

Same uszy

vitoos

Pod koniec czerwca na polu pszenicy zauważyłem jakiś ruch. To sarenka przedzierała się przez gąszcz, że było jej widać tylko uszy.

Zdjęcie z 28 czerwca

Lewitująca sarna

vitoos

W okolicy moich wierzb często spotykam samotnie lub parami pasące się sarenki. Najczęściej jestem tak pochłonięty poszukiwaniem owadów, że zauważam je dopiero, kiedy zaczynają uciekać. Tym razem też mnie zaskoczyła, ale miałem podpięty nieco dłuższy obiektyw i efektem tego są te zdjęcia.

Zdjęcia z maja

Miejskie sarny

vitoos

Ludzie ciągną na wieś, a zwierzęta zdaje się do miasta. Niewielki rezerwat Lisia Góra, choć położony na terenie miasta, w bezpośrednim sąsiedztwie dużego zakładu przemysłowego gości jak się okazuje od czasu do czasu sarenki. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zauważyłem je kilkanaście metrów ode mnie. no takiego bliskiego kontaktu z tą zwierzyną, to jeszcze nie miałem.

Koziołek spoglądał na mnie nieufnie zza gałęzi...

 ... a jego towarzyszka zerkała zza kupy śniegu.

Spektakularna ucieczka

vitoos

Sarenki zwykle mnie zaskakują, to znaczy wychodzę na wzniesienie, a one zaraz za nim skubią w najlepsze młode zboże, wychodzę z lasu, a one nieopodal się pasą. Tak było i tym razem, zdążyłem szybko włączyć aparat i zrobiłem kilka zdjęć podczas spektakularnej ucieczki ;)

Kto kogo zaskoczył?

vitoos

Ja ich, czy one mnie ;) Spacerkuję sobie w najlepsze podziwiając okoliczne lasy, pola, łąki i inne, a tu nagle przede mną kilka sarenek pasie się w najlepsze. Wykonałem podświadomie komendę padnij i udało się, nie wyczuły mnie... przez dobrych kilka minut, ale kiedy po zrobieniu kilku fotek spróbowałem podkraść się bliżej dały chodu w podskokach ;)

Znowu spotkałem...

vitoos

...sarenki. Znowu z bardzo daleka i znowu z zaskoczenia, chociaż tym razem ustawiły się ładnie w słoneczku. Postały 1/1000 sekundy i pobiegły dalej :/

Sarenki

vitoos

Sarna europejska (Capreolus capreolus) opanowała okoliczne pola, łąki i lasy. Niestety nadal pozostała dzika i człowiekobojna :/ Wyczuły mnie z daleka, a może zauważyły, bo wiatr wiał w moim kierunku... zdjęcie marne, ale sarenki lubię ;)

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci