Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Wpisy otagowane : wierzby

Wierzby i szerszenie

vitoos

Kilka dni temu zaglądnąłem do moich wierzb. Słońce powoli zaczyna zachodzić w takim miejscu, że niebo nad nimi bywa kolorowe. Jako ciekawostkę napisze, że na jednej z wierzb zrobiły sobie gniazdo szerszenie. I to nie byle jakie gniazdo, w każdej minucie wlatuje do niego i wylatuje kilkanaście osobników. Bałem się jednak podejść bliżej, żeby spróbować zrobić im zdjęcie.

Z innej strony i w innym świetle

vitoos

Sobotni poranek jak spędziłem każdy wie, a kto nie, to zapraszam do kliknięcia w linki. Zdjęcia robiłem kilkaset metrów od wierzb, które rosną w dolinie. Miałem ochotę je sfotografować na tle tego różowo pomarańczowego nieba, ale niestety nie mogłem się rozdwoić. Dobiegłem do nich, kiedy słońce było już kilka stopni nad horyzontem, ale za to ich kolorystyka w promieniach wschodzącego słońca mnie powaliła na kolana. Łatwo jej poszło, bo i tak byłem zmęczony biegiem.

Nie poszło na marne

vitoos

Dziś zdjęcia satelitarne wskazywały na możliwe rozpogodzenia o zachodzie słońca. Chmury jednak do końca zostały na niebie, ale może to i dobrze, bo tuż przed zachodem rozświetliły się subtelnym różem.

Wierzby o zachodzie

vitoos

Pogoda sprzyja spacerom, a kiedy jeszcze uda się trafić na kolorowy zachód słońca to już mamy komplet. Wczoraj wieczorem przypuszczałem, że zachód będzie kolorowy, zatem zaczaiłem się pod wierzbami i czekałem. Nie zawiodłem się tym razem na pogodzie.

Wierzby w trzech odsłonach

vitoos

Między czasie nagromadziło mi się kilka fotografii moich ulubionych wierzb. Tak przy okazji, wyczytałem, że wywar z kory wierzbowej ma działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe, przeciwgorączkowe i antybakteryjne. Jest dobry na reumatyzm, chore jelita i biegunkę. Pomaga też na bezsenność. Aż się dziwię, że moich wierzb jeszcze nikt nie oskubał z kory. Widocznie w okolicy nie ma ludzi z takimi dolegliwościami ;)

Wierzby po zachodzie

Wierzby po zachodzie

Wierzby w zimie

Spacer w senny deszczowy dzień

vitoos

Niby południe, a dookoła sennie i deszczowo. Kiedy na chwilę przestało padać, nie zwlekając zasznurowałem trampki i ruszyłem na spacer.

Obowiązkowo odwiedziłem moje ulubione wierzby.

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci