Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Wpisy otagowane : krople

Ogród zamknięty w kropli

vitoos

O świcie był lekki przymrozek. Ciekawiło mnie, czy te kropelki rosy na muszce złapanej w pajęczą sieć, chwilę przed tym, jak oświetliło je słońce, były zamarznięte....

Jakby ktoś miał lubę pod ręką, to tam w tej kropli można sobie oglądnąć mój ogródek. I to wcale nie jest prima aprylis... ;)

Koraliki

vitoos

Cały tydzień pogoda ma być przepiękna. O deszczu możemy na jakiś czas zapomnieć. Ale rankiem można spotkać trochę rosy.

 

Moje kropelki fotografowałem nie rano, a po południu, po małej mżawce.

Można na nie liczyć

vitoos

W listopadzie już miały wielką ochotę zacząć kwitnąć, w grudniu miały już pierwsze kwiatki-dzbanuszki, teraz mimo niesprzyjającej aury kwitną pełną parą. Wrzośce są co roku niezawodne. Gdyby pszczoły znienacka się obudziły, to zapraszam ;)

Optymistyczny akcent zastępczy

vitoos

Śniegu coraz szybciej ubywa. Starałem się znaleźć w ogrodzie jakoweś optymistyczne akcenty. Przez ostatnie dni zakwitły nowe krokusy, ale ja tym razem skupiłem się na kropelkach...

Koraliki

vitoos

Kiedy niedzielny śnieg zaczął się topić, na pajęczynach miejscami gęsto oplatających tuje pojawiły się kropelki wody.

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci