Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Wpisy otagowane : zachod

Różowy zachód i słup słoneczny

vitoos

Tak zjawiskowy zachód słońca trafia się raczej rzadko. Miałem na tyle szczęścia, że dzięki M.B.Photography znalazłem się tego dnia na stanowisku. Szare chmury nie wskazywały na to, że pod koniec dnia będzie miało miejsce takie zjawisko. Na kilkanaście minut przed zachodem zaczął się spektakl, a ja miałem ze sobą tylko stary kompakt, bo lustrzankę akurat oddałem do czyszczenia. Zupełnie zapomniałem co i jak na niej poustawiać, aby zdjęcia zachodu wyszły dobrze. Drżące ręce i pośpiech, no ale udało się ;)

Zdjęcie z 24 kwietnia.

Konwekcje epilog | 23.04.2017

vitoos

Wczoraj zasypałem Was zdjęciami z konwekcji. To był efekt moich dziennych polowań. Jednak największą nadzieję miałem na wieczorne zdjęcia. Niestety północno zachodnie niebo zasłoniła wielka chmura, która z każdą minutą rosła coraz bardziej. Na moje szczęście nad horyzontem zostawiła wąziutki kawałek nieba, które raz po raz świeciło innymi kolorami.

 

Czasozatrzymywacz

vitoos

Aż ciężko w to uwierzyć. Z takim utęsknieniem czekaliśmy, aż przyjdzie pierwszy dzień wiosny, a tu już minął jej cały miesiąc. Czas biegnie nieubłaganie, a ja go tu skrzętnie zatrzymuję, dopóki Blox będzie istniał ;)

Zdjęcia zrobiłem dokładnie tydzień temu chwilę przed zachodem. Niebo było w chmurach, ale kiedy raz po raz zza nich wychodziło, dolina nabierała takich kolorów.

Wiosenne zieloności

vitoos

Aj, te wiosenne kolory, ta świeżutka zieleń w wieczornym słońcu. Mógłbym tak chodzić i kontemplować choćby pół dnia.

Komórka burzowa [04.04.2017]

vitoos

Wypatrzyłam ją na radarach, jak była jeszcze daleko ode mnie. Miałem nadzieję, że zdąży dotrzeć do mojej okolicy przed zachodem słońca. Dotarło samo czoło burzy, a zdjęcie zrobiłem punktualnie o zachodzie słońca. No to sezon burzowy rozpoczęty!

Dynamicznie

vitoos

Tak dynamicznej pogody dawno nie było. Dziś wieczorem, na krótko przed zachodem udało mi się na chwilkę wyskoczyć w teren i zrobić kilka zdjęć.

Zjawisko Green Flash na Podkarpaciu [15.02.2017]

vitoos

O sfotografowaniu zjawiska green flash (zielony błysk) nie śniłem nawet w najpiękniejszych snach. A tu zupełnie przypadkiem, dopiero po skopiowaniu zdjęć na komputer, okazało się, że mi się to udało. Na moich zdjęciach jest ono bardzo subtelne i wydawać by się mogło, że to przekłamanie matrycy aparatu, ale nie. Robiłem zdjęcia zachodzącego słońca to kilkanaście sekund i na czterech zdjęciach pojawiło się zjawisko zielonego błysku, czyli trwało niespełna jedną minutę.

Zjawisko zaczyna się od drugiego zdjęcia, a na czwartym jest najintensywniejsze.

O mojej obserwacji na TVN24

I jeszcze krótki film poklatkowy:

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci