Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Wpisy otagowane : muchowki

Wystraszona

vitoos

Tę niewielką muszkę spotkałem na początku jesieni. Nie wiem jakie miała zmartwienia, ale jakieś na pewno. Wyglądała nieswojo :/

Miłosne uściski

vitoos

Nikt by się nie spodziewał znaleźć za zwiniętym liściem takiej scenki. Ale takie numery, to nie ze mną. Wydało mi się to podejrzane. Zastałem tam parę wujków w miłosnych uściskach.

Zdjęcie z kwietnia.

Parada much

vitoos

Dzisiaj mała parada much, na trzech pierwszych to chyba ta sama rodzina, a może nawet gatunek.

Muchówka z rodziny plujkowatych, rodzaju Lucilia

Muchówka z rodziny kobyliczkowatych, rodzaju Chrysopilus

Nogi niepomieszczone

vitoos

W tym sezonie bardzo chętnie pozują mi nerkosze. Są jakoś mniej płochliwe, niż zazwyczaj. Odwieczny problem przy ich fotografowaniu, to zmieścić wszystkie nogi w kadrze. Tutaj akurat mi się nie udało...

Nerkosz (Nephrotoma sp.)

Opóźniony

vitoos

Kolejny bzyg, który nie miał swoich pięciu minut w poprzednim sezonie, a zdecydowanie na to zasługuje.

Kwiatówka zmierzchnicowata (Myathropa florea)

Ćwiczenia (nie)fizyczne

vitoos

Przygotowywali się do cyrkowych występów. Położyłem się tuż obok i obserwowałem ich akrobatyczne popisy. Po chwili zorientowałem się, że to nie o ćwiczenia fizyczne chodzi...

...zmyłem się czym prędzej...

Puchowa pościel

vitoos

- Mięciutka pościel puchowa, to jest to. Można się wyspać do woli. Zwłaszcza teraz, kiedy dzieci nareszcie poszły do szkoły i mam całe przedpołudnie dla siebie - cieszył się tata - much z rozpoczęcia roku szkolnego.

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci